imperium imitacji

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
"Listy Martwego Czlowieka".. ciekawy tytul.. rosyjski film.. wciaz czekam az bede mogl ujrzec cos co urzeklo mnie swoim opisem... zreszta lubie klimat post-nuklerany.. a tutaj prosze w radzieckim wykonaniu... ksiega Eli mnie rozczarowala.. bl niezly pomysl wyszedl film nijaki i... to tak jak kielbasa w promocji z Tesco za 4,50..
ale moze troche o filmie..
"Związek Radziecki (Moskwa) po zagładzie nuklearnej. W wyniku atomowego holokaustu ginie większość ludności. Pozostali przy życiu skazani są na powolną śmierć. Ocaleni po atomowej hekatombie próbują organizować sobie życie. Jednym z ocalałych jest naukowiec - profesor historii, laureat Nobla. Pisze listy do syna, wierząc, że ten ocalał."
taki opis mnei zainteresowal wciaz filma nie ma ale czekam cierpliwiei jak obejrze to powiem czy podbal sie czy wialo nuda i niczym dobrym..


czekam na film i na moment gdy pzrestana mnie bolec dziasla.. pocialem je sobie chipsami.. zapamietac chipsy to moj wrog..
Tagi: o niczym
27.10.2010 o godz. 21:26


tylko skan rysunku.. dzis nei mam ochoty na pier...enie o niczym..
Tagi: bazgrol
22.10.2010 o godz. 11:18

na jednej stronce gdzie umieszczam swoje bagroly zostal ogloszony konkurs na "dynie halloweenowa" i tutaj wrzucam kilka ciekawych prac choc powiem szczerze ze jest i zajebiscie mnostwo..

~"kikixD"


~"Female-Kiba"


*"JackRaz"


~"Ąpiie"


~"kay-kay-is-kewl"


~"SirNeo9805"


~"LovelyAngie"


~"Naoko-Nano"


~"ChibiPlate"


*PDGRAPHICS


~PanicFanatic777


~Falconari


a teraz nad kazdym zdieciem jest pseudo autora dyni.. jesli sie dynki podobaly to polecam zajrzec Halloween Carving Contest
milego ogladania życzę :))
21.10.2010 o godz. 09:30

jesien.. uwielbiam ta pore roku jak i zime ktora nadchodzi.. uwielbiam ten pieprzonyb deszcz co mzy i wiatr co przenika swym chlodem glebiej do kosci.. uwielbiam ta szarosc i ponuractwo bo kolory (cieple) mnie gryza i sa cholernie mi obce.. choc lubie kolr lisci gdy ta czerwien i zolc i braz.. ostatni etap pozornej smierci przed zima.. zabwane wczoraj przegladalem wszystkie swoje rysunki.. i zaden nie jest wesoly.. wlasciwie zaden nigdy nie byl.. nawet te kolorowe tracaja smutkiem.. kiedys probowalem narysowac cos zabawnego wyszlo smutnie i zalosnie.. to wszystko co robie jest jak jesien gdy jest szaro i smutno.. gdy ludzie z grymasem na twarzy przemykaja przez ulice lub z zacisnietymi ustami i oczami zwezonymi w nienawisci tkwia w korkach.. jak czlowiek ktory sie spieszy a wiatr przenikna do nerwow kregoslupa podkrecajac czerwien nienawisci bo autobus sie spoznia..
..wiec moja pora roku to jesien.. a potem zima.. wiosna nigdy nie bylem a latem tym bardziej.. a smutek wpisany jest w moje imie gdy spojrzec w lustro.. sam nie wiem kiedy to sie stalo ale to bylo dawno temu.. zanim wypilem pierwse piwo.. mialem dziewczyne..
zdiecia nie klamia.. zabawne obejrzec je i stwierdic ze na zadnym sie nie usmiecham.. ( mam takie z gryzmasem imitujacym ten moj usmiech.. ktory akzdy bierze za cyniczny i podly i pzresmiewczy)..
reasumujac jest marnie.. ale w takim stanie najlepiej sie czuje i tworze..
Tagi: o niczym
20.10.2010 o godz. 09:36

dzis bez pieprzenia i herezji z dupy..
jest za to muzycznie :D

Please don't stop me from being so strange
You can't help me with your lies!
Watch me self-descruct!!!!!!!!!!!!
....... Please don't stop me let me loose in the black
You can't touch me because I'm not coming back ....... PLEASE GO AND SMASH ME!!! BREAK MY BONES!!!
You capture then leave me like a villain alone
WATCH ME SELF-DESTRUCT!!!!!!!!!" That's MY song!
Tagi: Archive
19.10.2010 o godz. 11:15

a Yo mnie natchnela aby wyzucic z siebie troche mysli..
wiec..
Milosc.. kazdy ma swoja teorie i wizje.. nie wierze w ta milosc co jest w ksiazkach, filmach, piosenkach, wierszach.. to tylko jebana iluzja.. co czlowiek by chcial przezyc.. w filmach garja aktorzy.. Oni tak graja przekonywujaco ze az dziw bierze ze sa po kilkunastu rozwodach chodza do psychonalitykow i huj wie co jeszcze robia.. ale granie milosci wychodzi im swietnie.. piosenkarze.. jakos nie widze zeby tez im szczescie w milosci dopisywalo ale te teksty.. az chwytaja za serce.. szkoda ze te "milosci" tak czesto im sie przez lozko przewijaja.. poeci i pisarze to samo co wyzej.. pisza o czyms co chcieliby przezyc.. dzisiejsza milosc to ilzuja w ktora wszyscy wierza i za nia pedza.. co z tego gdy urok nowosci opadnie i potem trzeba zyc.. wtedy zaczyna sie trudna droga negocjacji z samym soba.. zaakceptowac ta wade czy nie.. i pozostaja tylko wspomnienia uczuc i emocji gdy czlowiek byl zafascynowany iluzja.. i zyjemy z nadzieja ze uda sie znow przezyc iluzje z tym czy z nastepnym partnerem..
tak widze dzisiejsza milosc ale nie umiem sie dopasowac.. i nie chce juz w nia wierzyc.. wiec jak dla mnie am to wygladac?
jesli pwoiem ze liczy sie wnetzre to sklamie.. bo mimo wszystko wazne jest aby jednak cos w wygladzie sie nam podobalo nie zawsze to musi byc piekne dla innych ale dla mnie bedzie.. i jesli spotkam kogos przy kim bede mogl obnazyc swoje wnetrze bez wstydu i strachu.. obnazyc tak do samej nagosci wlasnego ja.. wtedy powiem ze kocham.. i mam nadzieje ze zadziala to i w druga strone.. bo ja chce byc z czlowiekiem a nie ilzuja stworzona na chwile potrzeby ktora zyje w strachu zamknieta za murem tajemnic o swojej osobie..
coz pozostaje zostac psychiatra i zakochac sie w jakiejs pacjentce bo na bank jakas sie tak uzewnetrzni :P
Tagi: o niczym
18.10.2010 o godz. 20:47

przypadkiem znalazlem taki pojebany ze az fajny filmik krotkometrazowy ktory dostal oskara w tej kategori.. powiem tyle.. warto obejrzec.. cynizm sarkazm w animowanym wykonaniu..
Tagi: rejected
18.10.2010 o godz. 12:42

"time its on my side.. yes it is.."
diabelska piosenka.. cholernie pasujaca do jednego filmu "Fallen' z Denzelem Washigtonem.. swoja droga film kojarzyl mi sie z Harrym Angelem.. ale jak ktos nie widzial to polecam bo takiego kina juz sie nie robi... no i kawalek Stone'sow odpsiewany w komrze smierci... dla tego warto zobaczyc plus kilku innych smaczkow... nie wiem jak gosciu wpadl na pomysl zeby ten akwalek dtal sie ulubiona piosenka demona... ale jak dla mnie to diabelska nuta... wiec
"time its on my side.. yes it is.."

Tagi: devil song
17.10.2010 o godz. 17:16

Tagi: bazgrol
17.10.2010 o godz. 11:18

sobota.. pomoc kumplowi przy remoncie.. w sumie huj nie pomoc bo tylko wanne pomoglem wyniesc.. myslalem ze bede robil wiecej ale huj wyszlo.. bylem potrzebny by twoarzyszysc "majstrowi" przy kieliszku.. niby powinno byc ok.. ale czulem sie jak taki robcik na przycisk ktory wyskakuje z szafy i dziala poki jest potrzebny.. potem moze z powrotem wypierdalac do swojej szafy..
obskoczylem tez szybka randke.. czemu szybka ano bo trwala godzine.. pierwszy raz spotkalem tak otwarta osobe i szczera do bolu.. coz przynajmniej wiem ze mnie lubi... wiem ze tez (bo na koniec w oczy uslyszalem) musi sie powaznie zastanowic nad tym czy bedzie potrafila sie we mnie zakochac..
no coz bylo szczerze i do bolu.. przynajmniej nie trzeba bylo udawac..
troche zabolalo to ze wyszlo tak rzeczowo..
pozniej sporo czasu bylo aby we wlasnym lbie marynowac sie z wlasnymi myslami.. a szczegolnie ta jedna..
"czy ja potrafie kochac?".. im dluzej na ten temat myslaem tym bardziej jestem na nie.. to smutne ale chyba jestem pozbawiony cech ktore maja ludzie wokol..
nie to nie jesien a jesli nawet ona.. to juz kurwa ciagnie sie za mna szmat czasu..
Tagi: o niczym
17.10.2010 o godz. 09:34

94 rok.. to bylo jakies 16 lat temu.. kochalem ta plyte.. wtedy.. dzis grzebiac w pamieci przypomnialem sobie o tej kapeli.. i tej plycie.. tytul cholernie pasujacy... "Burn My Eyes" :D


ale i tak jednym z lepszych kawalkow na plycie jest

musze sobie sporo przypomniec z czasow gdy szarpidruty, ryki i pierdy szatana stawaly sie muzyka z ktora wciaz zyje..
12.10.2010 o godz. 07:45

powrot do domu.. jest kot czekajacy pod kiblem.. chcialbym wierzyc ze jego "miau" znaczy czesc.. ale znam tego gada dosc dlugo by wiedziec ze gnoj chce sie napic wody.. prosto z kranu.. tej sztuczki nie ja go uczylem.. ale Pan jasnie hrabia to zlosliwy skurwiel i ostro drze jape jak sie go ignoruje by potem zrzucac rzeczy..

powinienem isc spac.. a klikam na klawisze i patrze na migajaca kreske i zastanwiam sie jakie mysli zapisac tutaj.. jedyne co tlucze mi sie po glowie to t ze brakuje mi marzen.. nie wiem jak moglem je zapomniec.. mam kilka pragnien ale one sa nieistotne.. brak marzen to brak ambicji.. kiepski material na cokolwiek w praktyce..
i puszcze sobie kolysanke na dobranoc..
Tagi: poranne
11.10.2010 o godz. 07:31

nie poczulem sie dobrze ani zle.. gdy skasowalem opis swoich madrosci,zycia, chwil lepszych i gorszych.. nie ma juz slepej-kichy.. i chyba nie wroci.. w koncu trzeba sie kiedys zbudzic i posluchac tego co ma do powiedzenia otoczenie wokol ciebie.. klapki na oczach i wiara w w swoja nieomylnosc potrafi zakrzywic spojrzenie na wiele spraw..
jedyne co sie zmienilo to to ze jestem bardziej gorzki w odbiorze.. nie zmadrzalem.. nie odnalzlem swojej sciezki.. dlugo stalem w miejscu choc wciskalem sobie kit ze ide do przodu.. podobno kazdy dzien i pora jest dobra na zmiany.. powinno sie zaczynac od malych rzeczy.. od planu.. lub na ura.. nie wiem tylko od czego zaczac.. co jest malym krokiem lub planem.. dobrze jest mi byc szarym czlowiekiem.. cieplo i bezpiecznie.. ale nie czuje ze zyje.. a te krotkie chwile ktore kiedys byly... to wspomnienia.. i brakuje mi tego uczucia..
Tagi: o niczym
10.10.2010 o godz. 20:43